Eminem 20-sekundowym rasistą

23 grudnia 2003
ok. 1 minuta czytania

Decyzję taką podjął sąd w Nowym Jorku, argumentując, iż publikacja 20-sekundowego fragmentu piosenki nie ma charakteru łamania praw autorskich.

Przypomnijmy, że cała sprawa zaczęła się podczas specjalnie zwołanej miesiąc temu w Nowym Jorku konferencji prasowej Raya Benzino i Dave’a Maysa z „The Source”. Zaprezentowali oni kompozycję Eminema sprzed 10 lat, w której rymuje on m.in.: „Nie chodź na randki z „czarną” dziewczyną, bo „czarni” tylko chcą twoich pieniędzy, a to g… nie jest zabawne”.

Wydawcy „The Source” chcieli wydać te wczesne nagrania Eminema na krążku, który miał zostać dołączony do 800 tysięcy egzemplarzy lutowej edycji pisma.

Dwa tygodnie temu w oświadczeniu opublikowanym przez amerykańskie media Eminem przeprosił czarnoskóre kobiety, które obraził niegdyś w swoim nagraniu. Stwierdził on m.in., że utwór stanowi świadectwo tego, co myślał kiedyś, a nie tego, jakim człowiekiem jest obecnie. – Przykro mi za słowa wypowiedziane w wieku 16 lat – oznajmił raper. – Ale nie zamierzam pozwolić nikomu, by wykorzystywał je do promocji swojej g… działalności.

Jednocześnie prawnicy Eminema próbowali zablokować wydanie nagrań przez pismo „The Source”. Wczorajsza decyzja oznacza, że wydawcy gazety będą jednak mogli opublikować stare kompozycje Eminema, lecz jedynie we fragmentach.