Eric Bana jako John Lennon

7 marca 2003
ok. 1 minuta czytania

Australijski aktor rozmawiał już nawet na ten temat z reżyserami Oliverem Stone’m i Angiem Lee. – Pracuje w tym momencie nad scenariuszem z brytyjskim scenarzystą – mówi Bana. – Tak naprawdę jednak wszystko zależy od właścicieli praw do biografii Lennona. Jeśli oni się zgodzą, wtedy łatwo będzie znaleźć w Hollywood studio zainteresowane projektem.

Według artysty film ma opowiadać o ostatnich 10 latach życia Lennona. – To najmniej znany przez ludzi okres, a najbardziej interesujący – mówi Bana. – Mam nadzieję, że realizacja dojdzie do skutku, bo marzę o tym filmie od dawna. To będzie mój „Wściekły byk”.

34-letni aktor chce oczywiście zagrać główną role w filmie i już nawet ćwiczy liverpoolski akcent. Australijczyk nie wystąpił dotąd w zbyt wielu filmach, ale już niedługo jego popularność z pewnością wzrośnie. W czerwcu na ekrany kin w USA wchodzi ekranizacja komiksu „The Hulk” z Erikiem w głównej rolę. Natomiast w superprodukcji Wolfganga Petersena „Troja” Bana zagra Hectora.