Evanescence dla wszystkich, których straciliśmy

19 października 2017
ok. 2 minut czytania

Klip powstał do nagrania „Imperfection” z ostatniej płyt kapeli, „Synthesis”.

– Dla mnie to najważniejsza piosenka na płycie – wyjaśnia frontmanka, Amy Lee. – Długo pracowałam nad tekstem, bo musiałam dorównać dziełu życia, a nie bardzo wiedziałam, co powiedzieć, jak to zrobić i by było to wystarczająco dobre. Kiedy w końcu słowa zaczęły się ze mnie wylewać, nie miałam już wyjścia.

Dramatyczne wideo można obejrzeć pod tym adresem.

– Nikt nie jest doskonały, jesteśmy niedoskonali i właśnie te niedoskonałości sprawiają, że jesteśmy sobą – tłumaczy dalej rockmanka. – Musimy je pokochać, bo w tym, co nas różni kryje się piękno. O życie warto walczyć. O Ciebie warto walczyć.

„Synthesis” to czwarte i najbardziej ambitne dzieło w karierze bandu. Autorzy hitów „Bring Me To Life” i „Immortal” prezentują się w nowym wcieleniu – z orkiestrą symfoniczną i w elektronicznych aranżacjach. Specjalnym gościem na krążku, w numerze „Hi-Lo”, będzie słynna skrzypaczka Lindsey Stirling. Album ukaże się 10 listopada w wersji cyfrowej oraz na CD, CD+DVD (z materiałem filmowym o pracy nad płytą a także całym materiałem w formacie 5.1.

W marcu 2018 zespół wyruszy też w trasę koncertową z orkiestrą po Europie.

Evanescence to amerykańska rockowa kapela, która zasłynęła przebojem „Bring Me to Life”. Płyta „Fallen”, z której pochodził utwór sprzedała się w nakładzie 17 milionów sztuk i pomogła grupie zdobyć 2 nagrody Grammy. Kolejne krążki – „The Open Door” (2006) i „Evanescence” (2011) – nie powtórzyły sukcesu debiutu.