Fanki mają szanse u Michaela Bublé

18 listopada 2009
ok. 1 minuta czytania

Artysta nie widzi nic złego w romansowaniu z własnymi wielbicielkami.

– Owszem, kiedyś spotykałem się z fanką – wyznał wokalista. – Niesamowite jest to, że taka kobieta najpierw traktuje cię jak idola, ale później, z biegiem czasu, zaczyna dostrzegać w tobie normalnego człowieka. Nie wybieram, w kim się zakochać i nie patrzę na to, kto się czym zajmuje. Dobry człowiek, to dobry człowiek.

19 października ukazał się nowy album Kanadyjczyka, „Crazy Love”.