Filmowa Ania Dąbrowska

12 lutego 2010
ok. 2 minut czytania

– Od jakiegoś czasu krążył mi po głowie pomysł, żeby nagrać płytę z moimi ulubionymi piosenkami i kiedy zaczęłam się przygotowywać, okazało się, że większość z nich pochodzi z filmów. Poszliśmy więc w tę stronę – tłumaczy swoje wybory artystka. – To megakompozycje, które świetnie się śpiewa i interpretuje. Wszystkie od dawna mam na podręcznej playliście.

Na zestaw trafią m.in. utwory „Sounds of Silence” Simona & Garfunkela, „Strawberry Fields Forever” The Beatles, „Bang Bang” Sonny & Cher i „Silent Sigh” Badly Drawn Boya.

– Najważniejsze było, żebym lubiła te piosenki i chciała je śpiewać. Najpierw sama piosenka musiała do mnie trafić, a później ja musiałam trafić z jej interpretacją – tłumaczy Ania. – Wspólnym mianownikiem jest mój zespół. Gram z nimi koncerty od kilku lat, to znakomici muzycy i fajni ludzie. Lubimy się… Dlaczego nie miałabym zrobić z nimi płyty? Spotykaliśmy się na próbach, wymyślaliśmy wspólnie formy piosenek, razem pracowaliśmy nad aranżacjami i potem razem to wszystko nagraliśmy.

Album wyprodukował Kuba Galiński, multiinstrumentalista z zespołu Dąbrowskiej, który chrzest bojowy przeszedł produkując dwie EP-ki artystki – „W spodniach, czy w sukience” i „Nigdy więcej nie tańcz ze mną”. Materiał zmiksował Bogdan Kondracki. W nagraniach muzyków wsparło ponadto grono znakomitych gości, z Zespołem Smyczkowym Polskiej Orkiestry Radiowej pod dyrekcją Adama Sztaby na czele.

Ostatnia płyta Dąbrowskiej „W spodniach czy w sukience?” ukazała się w czerwcu 2008 roku. Artystkę można było też usłyszeć na albumach Nouvelle Vague i Silver Rocket.