George Michael idzie za kratki

15 września 2010
ok. 1 minuta czytania

Wokalista spędzi 4 tygodnie w więzieniu, a dalsze 4 pod nadzorem policyjnym.

Muzyka zatrzymano w lipcu tego roku, gdy rozbił swojego Range Rovera o witrynę sklepu Snappy Snaps w północnym Londynie. Artystę podejrzewano, iż był pod wpływem substancji odurzających, konkretnie marihuany. Artysta przyznał się do stawianych mu zarzutów.

Wokalista nie po raz pierwszy ma podobne problemy. W 2007 roku otrzymał zakaz prowadzenia samochodu na 2 lata, po tym, jak przyznał się do jazdy pod wpływem narkotyków.

Regularną dyskografię Anglika zamyka album „Patience” z marca 2004 roku.