George Michael wyszedł cało z wypadku

12 maja 2004
ok. 1 minuta czytania

Anglik stracił kontrolę nad swoim BMW i wjechał w metalową balustradę przy drodze A40 w dzielnicy Acton. Na szczęście, w aucie otworzyły się poduszki powietrzne, które uratowały życie 40-letniemu artyście.

– George wyglądał na wstrząśniętego, ale wezwał taksówkę i odjechał – opowiedzieli dziennikowi „The Daily Star” przyjaciele Michaela. – A jego samochód nadawał się na złomowisko.