Gigantyczne ego Jacka Blacka

24 grudnia 2010
ok. 1 minuta czytania

Artysta wystąpił niedawno w filmie „Podróże Guliwera”, gdzie wcielił się w tytułową postać, która w uwspółcześnionej wersji jest autorem przewodników turystycznych. W obrazie Lemuel Guliwer wybiera się służbowo na Bermudy, jednak trafia do krainy Liliputów.

– Nie wiem, czy czuję się jak gigant – stwierdził Black. – Ale wiem, że nie jestem anonimowy. Fajnie jest być zauważanym. Moje ego z pewnością jest gigantyczne.

Obraz „Podróże Guliwera” trafi na ekrany polskich kin 28 stycznia.

Dyskografię Jacka Blacka zamyka wydany z Kyle’em Gassem jako Tenacious D album „The Pick of Destiny” z listopada 2006 roku.