Gitarzysta Aerosmith wrócił na scenę

25 lipca 2016
ok. 1 minuta czytania

10 lipca gitarzysta grupy Aerosmith, trafił do szpitala prosto z koncertu supergrupy The Hollywood Vampires, w której aktualnie gra. 65-latek poczuł się źle, najpierw usiadł na moment na podeście na perkusję, a potem zniknął ze sceny w środku piosenki „Rebel, Rebel” z repertuaru Davida Bowiego. Następnie zasłabł i został zabrany do szpitala.

W miniony piątek, 22 lipca, rockman wrócił na scenę i wystąpił z The Hollywood Vampires w Rohnert Park, w Kalifornii. Kolega z kapeli, Alice Cooper, nie krył zadowolenia, zamieszczając post i zdjęcie na Twitterze.

W składzie bandu jest także aktor Johnny Depp. The Hollywood Vampires mają na koncie debiutancki album z września 2015 roku.

Na 2017 rok planowana jest pożegnalna trasa Aerosmith.