Gitarzysta Babyshambles powiedział „nie” narkotykom

22 stycznia 2008
ok. 1 minuta czytania

Walden miał już dość złej sławy otaczającej lidera zespołu oraz grania w towarzystwie wiecznie odurzonych artystów.

– Ta kapela zamieniła się w cyrk – opowiada gitarzysta. – Pamiętam, jak nagrywaliśmy w studio, a jacyś ludzie robili zdjęcia dziewczynie Pete’a, Kate Moss, bo właśnie wciągała
kokainę. Nie dołączyłem też do chłopaków podczas jednorazowego koncertu w Manchesterze w listopadzie zeszłego roku, bo kiedy przyjechałem wcześniej na próbę, okazało się, że już coś brali. To miał być występ na trzeźwo.

Dyskografię zespołu Babyshambles zamyka krążek „Shotter’s Nation”, który miał premierę w październiku zeszłego roku.