Gitarzysta Travis cały i zdrowy

11 lutego 2008
ok. 1 minuta czytania

– Poślizgnął się i upadł – zdradził naoczny świadek. – Widać było, że zrobił sobie krzywdę, ale grał dalej. Ambulans przyjechał bardzo szybko i Andy pomachał nam, kiedy zabrano go do środka.

Szczęśliwie skończyło się na strachu.

– Andy pojechał do szpitala – napisał wokalista grupy, Fran Healy, na stronie internetowej grupy. – Prześwietlenie pokazało, że nie ma żadnych złamań, więc wszystko jest w porządku.

Ostatni album Travis to „The Boy with No Name” z maja 2007 roku.