Hip-hop Billa Cosby’ego

15 kwietnia 2008
ok. 1 minuta czytania

70-letni gwiazdor nagrał „Cosby Narratives Vol. 1: State of Emergency”, płytę łączącą w sobie komiczne opowieści oraz hip-hop, pop i jazz.

– Nie rapuję – zapewnia aktor. – Nie miałbym nawet pojęcia jak ułożyć usta, aby wypowiedzieć pewne słowa.

Cosby wyznał, iż hip-hop, którego przyszło mu słuchać jest poniżający, natomiast jego album to przeciwieństwo tegoż bluźnierstwa i mizoginizmu. – Naprawdę przyglądnąłem się frustracjom i gniewowi jaki mogą czuć młodzi ludzie – dodaje artysta.

Nad pracą przy albumie komikowi pomagał jego stały współpracownik, kompozytor Billy „Spaceman” Patterson oraz kilku raperów.

– Od zawsze związany był z muzyką i dobrze rozumiał potencjał rapu – mówi o Cosbym Patterson. – Odstręczał go jednak okropny język i niewłaściwy sposób w jaki ludzie wykorzystują medium, które mogłoby być wykorzystane do prowokowania innych i otwierania im oczu na pewne kwestie.

Płyta ukazuje się tuż po wielkim sukcesie książki Cosby’ego „Come on, People: On the Path from Victims to Victors”.