Hotelowa stajnia Augiasza Amy Winehouse

22 lutego 2008
ok. 1 minuta czytania

Po opuszczeniu kliniki odwykowej piosenkarka zatrzymała się w ekskluzywnym hotelu Riverbank Plaza. Winehouse zadomowiła się w pokoju, którego wynajem kosztuje 300 funtów za noc, nie pozwalając pokojówkom wchodzić do niego przez dwa tygodnie.

Kiedy obsłudze udało się w końcu wejść do środka podczas nieobecności gwiazdy, okazało się, że pokój jest zdewastowany. Na podłodze leżały puste butelki, dywan pokryty był popiołem z papierosów, a w wannie mnóstwo był śladów po farbie do włosów.

– Wszystko oblane było alkoholem i zasypane niedopałkami, absolutnie obrzydliwe – czytamy na łamach pisma „The Sun”. – Większości pokoju używana była w charakterze popielniczki. Wszędzie unosił się stęchły zapach. Wanna wymagała szorowania i odetkania, bo zapychały ją kłęby matowych włosów. Trzy pokojówki pracowały dwie godziny, żeby doprowadzić pokój do stanu używalności.

Właściciele hotelu oszacowali, że szkody wyrządzone przez Winehouse opiewają na 3 tysiące funtów.

Ostatni album bałaganiarskiej piosenkarki, „Back to Black”, ukazał się w październiku 2006 roku. Kolejnego spodziewamy się w tym roku.