Jacko nie jest najbogatszym zmarłym

29 października 2009
ok. 1 minuta czytania

Wydawać by się mogło, iż machina sprzedaży płyt i pamiątek po zmarłym w czerwcu Michaelu Jacksonie, zapewni Królowi Popu również koronę po śmierci. Tymczasem najbogatszą zmarłą gwiazdą jest francuski projektant mody Yves Saint Laurent. Według dorocznego rankingu magazynu „Forbes” spadkobiercy kreatora zarobili w ubiegłym roku ponad 350 milionów dolarów. Przypomnijmy, iż projektant zmarł w czerwcu ubiegłego roku.

W pierwszej dziesiątce najbogatszych zmarłych celebrytów znaleźli się ponadto Richard Rodgers i Oscar Hammerstein, których dochód po śmierci szacuje się na 235 milionów dolarów. Dopiero jako następny uplasował się Jackson z 90 milionami dolarów. Król Popu wyprzedził w zestawieniu jednak Króla Rocka. Spadkobiercy Elvisa Presleya mogą się bowiem nacieszyć jedynie 55 milionami dolarów. Na kolejnej pozycji znalazł się autor powieści fantasy J.R.R. Tolkien z dochodem w wysokości 50 milionów.

Top 10 bogatych i słynnych zmarłych ludzi uzupełniają Charles Schulz, John Lennon, Theodor Geisel, Albert Einstein i Michael Crichton.

Ranking został sporządzony po raz 9. w historii istnienia magazynu.