Jacko nie płaci za zwierzęta

9 stycznia 2006
ok. 1 minuta czytania

Zgodnie z aktami pozwu, jaki wytoczył Martin Dinnes, chodzi o pieniądze za doglądanie zwierząt zamieszkujących rancho Neverland, czyli żyraf, słoni, orangutanów i flamingów. Lekarz, który prowadzi klinikę Dinnes Memorial Veterinary Hospital, twierdzi, że Jacko jest mu winny ponad 91 tysięcy dolarów.

Termin rozprawy został wytyczony na 2 maja. Pierwsze przesłuchania odbędą się w Santa Maria.

Warto zaznaczyć, że od czasu procesu o molestowanie nieletnich, Jackson nie mieszka na ranczu. Po uniewinnieniu muzyk przeniósł się na jedną z wysp archipelagu należącego do Bahrajnu.