Jacob Banks śpiewa o protestach

10 lutego 2021
ok. 1 minuta czytania

\”Parade\” to singiel zarazem smutny, ale z poczuciem triumfu. Urodzony w Nigerii, mieszkający w Wielkiej Brytanii artysta alt-R&B i soulowy przyznaje, że inspiracją do napisania utworu były protesty wywołane śmiercią George\’a Floyda.

– Miałem nadzieję, że poczuję coś w rodzaju dumy, ale nic takiego się nie wydarzyło – mówi Jacob Banks. – Czułem porażkę, że wciąż musimy wychodzić na ulicę w takiej sprawie, po tylu latach. Ryzykujemy swoje zdrowie w czasach pandemii. Jednak, dzięki tym protestom coś przestawiło się w mojej głowie. Bez względu na to, jak długo trwa opresja, cywilizacja nigdy nie pójdzie do przodu bez naszej zgody. To było dla mnie fascynujące odkrycie. Odnalazłem w tym siłę. Społeczeństwo potrzebuje tych, którzy głośno wyrażają swój sprzeciw na liniach frontu i maszerują. Potrzebuje wszystkich marginalizowanych i pozbawionych wsparcia grup, dlatego albo do nas dołącz, albo się do tego przyzwyczaj.

\”Parade\” to następca wydanych w 2020 singli \”Devil That I Know\” oraz \”Stranger\”. Debiutancki album Banksa, \”Village\”, spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem ze strony krytyki oraz słuchaczy. Artysta wystąpił na pierwszej edycji Salt Wave Festival w Polsce. W maju 2020 wydał także cover piosenki Alicii Keys \”Like You’ll Never See Me Again\”.