Jamie Foxx przywódcą Czarnych Panter w filmie o policyjnej przemocy

25 października 2017
ok. 1 minuta czytania

Produkcja opowiadać będzie o aktach przemocy amerykańskiej policji. Akcja skoncentruje się na sprawie Signal Hill z 1981 roku, w której to prawnik Johnnie Cochran (Anthony Mackie) reprezentował Rona Settlesa, gwiazdora amerykańskiego futbolu, aresztowanego za zbyt szybką jazdę samochodem. Tuż po tym jak sportowiec znalazł się w więzieniu, znaleziono go w celi powieszonego. Policja orzekła samobójstwo. Cochran domagał się autopsji, w trakcie której stwierdzono, że 21-letni sportowiec został uduszony. Dzięki tej sprawie rozpoczęła się kariera Cochrana jako gwiazdy kalifornijskiej palestry i obrońcy Afro-Amerykanów. Później bronił m.in. O.J. Simpsona.

Elizabeth Banks wcieli się w dziennikarkę śledczą pracującą dla „Long Beach Press-Telegram”. Jamie Foxx otrzymał rolę Elmera „Geronimo” Pratta, przywódcę Czarnych Panter i weterana wojny w Wietnamie, skazanego na 27 lat więzienia za zbrodnię, której – jak twierdził – nie popełnił. Cochran pomógł Prattowi podczas procesu o bezprawne pozbawienie wolności w 1992 roku.

Scenariusz wyszedł spod pióra Davida McMillana. Za kamerą staje Taylor Hackford, twórca filmów „Oficer i dżentelmen”, „Adwokat diabła”, „Dowód życia” czy „Ray”. Na planie ostatniego z wymienionych dzieł pracował właśnie z Jamiem Foxxem.

W maju 2015 roku Jamie Foxx wydał płytę „Hollywood: A Story of a Dozen Roses”. Amerykanin niedawno wystąpił w komedii „Szefowie wrogowie 2”, musicalu „Annie” oraz superprodukcji „Niesamowity Spider-Man 2”. Ostatnio zajęty był na planie produkcji „Robin Hood”, gdzie gra Małego Johna.