Jared Leto miał być dilerem

23 lipca 2013
ok. 1 minuta czytania

Wokalista zespołu 30 Seconds To Mars przyznał niedawno, że w młodości kradł wraz z bratem samochody i włamywał się do biur. Dziś dodał, że pociągało go życie kryminalisty i że rozważał „karierę” handlarza narkotyków.

– Kiedy miałem 16 lat, znalazłem się na rozdrożu – opowiada Leto. – Na pewno nie wyobrażałem sobie wtedy, że zostanę aktorem albo wokalistą. Owszem, brałem pod uwagę jakiś artystyczny zawód, na przykład malarza, ale w tamtym czasie bardziej prawdopodobne wydawało się handlowanie narkotykami. Dziś cieszę się, że wybrałem tę lepszą drogę.

21 maja ukazał się nowy krążek 30 Seconds To Mars, „Love Lust Faith + Dreams”. Aktorski dorobek Jareda Leto zamyka film „Mr. Nobody”.