Jennifer Hudson w oceanie ubrań

16 grudnia 2010
ok. 1 minuta czytania

Aktorka i piosenkarka, która przez ostatni rok schudła prawie 30 kilo, postanowiła zapełnić garderobę nowymi ubraniami w mniejszym rozmiarze. Niestety, na garderobie się nie skończyło.

– Zakupy stały się moim problemem – tłumaczy Hudson. – Gdziekolwiek nie pojadę, kupuję tyle ciuchów, że nie mieszczą się do walizki, więc muszę pakować je w kartony i wysyłać do domu. Po powrocie wszystko przymierzam, więc ubrania są dosłownie wszędzie. Ostatnio doszło do tego, że nie mogłam wejść do własnej sypialni. Kiedy zdałam sobie sprawę, że mam problem? Gdy zaczęłam wrzucać ciuchy na baldachim łóżka, bo nigdzie indziej nie było już na nie miejsca.

Amerykanka zadebiutowała imiennym albumem we wrześniu 2008 roku, a obecnie pracuje nad nową płytą. Jej ostatni projekt filmowy to „Winnie” o byłej żonie Nelsona Mandeli oraz znanej działaczce politycznej.