Jennifer Lopez niczym Sade i Jamiroquai

31 lipca 2007
ok. 1 minuta czytania

Nad produkcją krążka czuwają Swizz Beatz, Timbaland, Cory Rooney, Jermaine Dupri, Lynn & Wade LLP oraz Jonathan Rotem. – Efekty naszej współpracy są niesamowite – twierdzi piosenkarka. – Nikt nie spodziewa się takiej muzyki. Trochę w niej Sade, trochę Jamiroquai. To piosenki, które poprawiają samopoczucie.

Płyta \”Brave\” pojawi się w sklepach 8 października. Dzieło zwiastować będzie singel \”Hold It Don\’t Drop It\”, na który fanom przyjdzie poczekać do 1 października.

Dyskografię nowojorskiej piękności zamyka nagrany po hiszpańsku krążek \”Como Ama una Mujer\” z marca 2007 roku. Ostatnie anglojęzyczne wydawnictwo gwiazdy to \”Rebirth\” z marca 2005 roku. Jennifer Lopez wystąpiła niedawno w filmie \”Bordertown\” u boku Antonio Banderasa. Obraz trafi na polskie ekrany jeszcze w tym roku.