Julie Walters chce zagrać Susan Boyle

2 stycznia 2013
ok. 1 minuta czytania

Samotna, zaniedbana gospodyni domowa zaskoczyła wszystkich genialnym wykonaniem „I Dreamed a Dream” z musicalu „Les Misérables”. W ciągu kilku tygodni życie Boyle uległo całkowitej zmianie – stała się gwiazdą i fenomenem. Artykuły o niej zaczęły ukazywać się na całym świecie. Odezwały się do niej wytwórnie filmowe i muzyczne. Zauważyli ją nawet twórcy serialu „Miasteczko South Park”.

Julie Walters, choć nie otrzymała jeszcze takiej propozycji, bardzo chciałaby wcielić się w Boyle w filmie na jej temat.

Pomysł podoba się również utalentowanej gospodyni. – Na świecie jest tylko jedna osoba, którą chciałabym zobaczyć na ekranie jako siebie: to Julie Walters – mówi piosenkarka. – Jestem przekonana, że uczciwie opowiedziałaby moją historię.

– Byłby to zaszczyt – twierdzi z kolei aktorka. – Historia Susan Boyle bardzo mnie poruszyła. To kobieta o niesamowitym głosie.

Julie Walters mogliśmy ostatnio oglądać w „Harrym Potterze i Insygniach Śmierci”.