Justin Timberlake wreszcie najważniejszy

25 lipca 2011
ok. 1 minuta czytania

Aktor i wokalista, który ma na koncie kilka ważnych ról, dopiero przy okazji „In Time” ma wrażenie, że zagrał główną i najważniejszą postać.

– Postrzegam ten film jako projekt, w którym po raz pierwszy naprawdę gram główną rolę – oświadczył gwiazdor. – To ja pojawiam się na ekranie w najważniejszych momentach. Moja skromna osoba to pierwsza i ostatnia postać, jaką zobaczycie w tym filmie.

Timberlake tradycyjnie odpowiedział też na pytanie dotyczące jego planów muzycznych.

– O Boże, tak bardzo czekałem na to pytanie – śmieje się Timberlake. – Dziękuję, że ktoś je wreszcie zadał. W przyszłym tygodniu zaprezentuję nowy singel. To oczywiście żart.

Polska premiera „In Time” planowana jest na 2 grudnia 2011 roku.

Muzyczny dorobek Justina Timberlake’a zamyka krążek „FutureSex/LoveSounds” z września 2006 roku.