Kaśka Sochacka zainspirowana Michelangelo Antonionim

10 czerwca 2020
ok. 2 minut czytania

Towarzyszący utworowi obrazek jest kolażem ujęć z filmu „Zabriskie Point” z 1970 roku w reżyserii Michelangelo Antonioniego.

– Wybór tego numeru jest dość nieoczywisty, bo to nie jest klasyczna piosenka – mówi Agata Trafalska, współautorka tekstu i pomysłodawczyni obrazka.- Przeżyłyśmy przez ostatnich parę miesięcy kilka trudnych momentów i chciałyśmy się w ten sposób wyczyścić, zamknąć jakiś rozdział żeby bez obciążeń podejść do pracy nad tekstami na całą płytę. Finałowa scena z „Zabriskie Point” od zawsze chodziła mi po głowie jako idealne zobrazowanie oczyszczającej mocy rozpadu i jednocześnie jego bolesnego piękna. Nie można lepiej uchwycić tego momentu kiedy najgorsze już się wydarzyło i znowu wszystko można – stąd pomysł żeby wykorzystać ujęcia z tego filmu.

Obecnie Kaśka Sochacka razem z Olkiem Świerkotem pracuje w studiu Jazzboy nad debiutancką płytą planowaną na jesień 2020 roku.

„Zabriskie Point” to miejsce w kalifornijskiej Dolinie Śmierci. Dla Michelangelo Antonioniego to przenośnia, sposób na opowiedzenie o kontrkulturze w USA lat 60. Na uniwersytecie w Los Angeles dochodzi do rozruchów. Do czarnoskórych studentów, występujących przeciwko dyskryminacji rasowej, przyłączają się biali. Żądają równych praw, zapewnienia miejsc pracy. Podczas demonstracji ginie policjant. Świadkiem wydarzeń jest Mark, który ucieka z miasta skradzioną awionetką, tym samym rzucając na siebie podejrzenie o udział w strzelaninie, w której zginął policjant. Na pustyni w Arizonie spotyka hipiskę Darię. Za muzykę do filmu odpowiadał zespół Pink Floyd i Jerry Garcia z Greatful Dead.