Keith Richards nie da rady bez dymka

4 lutego 2010
ok. 1 minuta czytania

66-letni muzyk The Rolling Stones od jakiegoś czasu nie pije alkoholu, co w jego przypadku jest sporym sukcesem, ale nie planuje rozstawać się z papierosami, pomimo ostrzeżeń lekarzy.

– Keith nie potrafi rozpocząć dnia bez dymka – zdradził przyjaciel artysty. – Całkiem dobrze radzi sobie na froncie bezalkoholowym, ale palenie jest teraz jego jedyną przyjemnością i kurczowo się go trzyma.

Richards wielokrotnie oburzał się na zakazy palenia w miejscach publicznych; co więcej – namiętnie je łamał, co wpędzało w kłopoty cały zespół.

– Żeby zapalić, muszę wyjść na zewnątrz i marznąć – żali się muzyk. – Co za mordęga. To takie politycznie poprawne brednie. Kiedyś im przejdzie. W przeszłości próbowali zakazać ludziom picia alkoholu i spójrzcie, co się stało. Prohibicja zrujnowała Amerykę.

Keith Richards pracuje obecnie nad autobiografią. Jego dyskografię z The Rolling Stones zamyka album „A Bigger Bang” z września 2005 roku.