Keith Richards nie planuje kariery aktorskiej

17 kwietnia 2008
ok. 1 minuta czytania

Legendarny muzyk zespołu The Rolling Stones tłumaczy, że zgodził się zagrać w obrazie „Piraci z Karaibów: Na krańcu świata” tylko ze względu na prośbę swojego kolegi, Johnny’ego Deppa, który w kinowej serii wcielał się w kapitana Jacka Sparrowa.

– Teraz tylko siedzę i czekam, aż Johnny załatwi mi kolejną rolę! – śmieje się Richards. – Nie, nie, żartuję. Nie zamierzam robić kariery aktorskiej, nie potrzebuję tego. Jeśli ktoś przyjdzie do mnie i powie: „Jesteś jedynym facetem, który może wystąpić w tej roli”, może się zgodzę. W „Piratach z Karaibów” zagrałem tylko dlatego, że Johnny mnie o to poprosił, a to mój dobry kumpel.

16 maja do polskich kin trafi obraz „Rolling Stones w blasku świateł”. Filmowi towarzyszy soundtrack „Shine A Light” wydany 4 kwietnia.