Keith Urban miał dość depresji Nicole Kidman

23 listopada 2018
ok. 1 minuta czytania

Nicole Kidman do roli przeszła nie tylko przemianę fizyczną. Praca odbiła się także na psychice aktorki.

– Zaczynałam mieć stany depresyjne – mówi Nicole Kidman. – Doszliśmy do momentu, kiedy mój maż zadawał tylko jedno pytanie: „Kiedy to się skończy?”.

Aktorka przyznała też, że muzyk niespecjalnie polubił wizerunek aktorki, gdy już zobaczył film. – Każdy byłby zaskoczony – dodaje Nicole Kidman. – Żenisz się z jedną osoba, a na ekranie widzisz kogoś zupełnie innego.

Nicole Kidman wciela się w policjantkę, Erin Bell, która za młodu rozgryzała jako tajniaczka pewną grupę gangsterską, w swojej strukturze przypominającą sektę. Wiele lat później sprawa powraca do bohaterki. Lider grupy znowu trafia na policyjny radar. Detektyw próbuje do niego dotrzeć poprzez byłych członków kultu. W filmie grają też Tatiana Maslany, Sebastian Stan, Bradley Whitford, Scoot McNairy i Toby Kebbell.

Reżyseruje Karyn Kusama na podstawie scenariusza napisanego przez Phila Haya i Matta Manfrediego. Wśród producentów znalazł się Fred Berger, który wcześniej pracował nad musicalem „La La Land”.

Film trafi do kin w USA 25 grudnia.

Ostatni album Keitha Urbana, „Graffiti U”, ukazał się 27 kwietnia 2018 roku.