King Britt w Warszawie

18 listopada 2004
ok. 1 minuta czytania

King Britt dorastał w Filadelfii lat 80. Jego matka była wokalistką jazzową, ojciec – wielbicielem soulu i funku. Jeśli do tego dodamy fakt ówczesnej eksplozji lokalnej sceny hiphopowej (Schooly D., Three Times Dope, Steady B., Cash Money, DJ Jazzy Jeff & The Fresh Prince), nie będzie przesadą stwierdzenie, iż artysta „czarną” muzykę ma we krwi. Znany jest także z projektów Sylk 130, Scuba, Oba Funke i Firefly. Trudno przypiąć mu jedną etykietkę, nie powstrzymują go granice między gatunkami muzycznymi. Współpracował dotąd choćby z takimi wykonawcami, jak Bahamadia, The Roots, Digable Planets, Jazzanova czy Ursula Rucker. O jego remiksy zabiegali natomiast m.in. Macy Gray, Tori Amos i Yoko Ono.

Amerykanin zagra w warszawskim klubie „Iguana Lounge” (ul. Zajączkowska 11, początek o godz. 21). Jego występem agencja New Music Art rozpocznie cykl imprez „Soul Sessions”, które mają trafić w gust słuchaczy z „muzyczną duszą i wyobraźnią”. Jako kolejne gwiazdy anonsowani są m.in. Gilles Peterson, Roy Ayes i Victor Davies.