Kolejny nieudany związek Dido

13 czerwca 2003
ok. 1 minuta czytania

Unger-Hamilton jest dyrektorem zarządzającym w wytwórni płytowej Go! Beat. Przyjaciele uważali związek Dido i Ferdinanda za idealny, m.in. ze względu na identyczny wiek oraz powiązania arystokratyczne. Jednak mężczyzna nie planował długotrwałej relacji. – Ferdie ma reputację kobieciarza – powiedział jeden ze znajomych pary. – Zawsze jednak był w porządku wobec Dido.

Przypomnijmy, że w 2002 roku wokalistka rozstała się ze swoim narzeczonym Bobem Pagem, i to zaledwie na kilka miesięcy przed ślubem. Wiele piosenek z jej debiutanckiej płyty „No Angel” zostało dedykowanych właśnie jemu. – Dido jest teraz przygnębiona, ale wyjdzie z tego – powiedział inny kolega gwiazdy. – A z rozstania narodzi się nowy album.