Koniec Boyzone?

18 stycznia 2010
ok. 1 minuta czytania

Pozostali członkowie zespołu – Keith Duffy, Mikey Graham, Ronan Keating i Shane Lynch przygotowują obecnie longplay na podstawie nagrań z tragicznie zmarłym wokalistą, jednak trasa koncertowa jest bardzo wątpliwa.

– Pytanie brzmi: czy jeszcze kiedykolwiek będziemy w stanie koncertować – wyjaśnił Lynch. – Zaczęliśmy robić ten album zanim Stephen odszedł i zamierzamy go skończyć, ale nie wiemy, co dalej. Bez Stephena trudno cokolwiek zdecydować. Być może to koniec. Zmierzamy teraz w zupełnie innym kierunku, mamy inne brzmienie. Głos Stephena był wyjątkowy – słodki i niewinny, popowy. Bez niego Boyzone to nie to samo.

Nowej płyty bandu należy spodziewać się na początku 2010 roku. Zespół wznowił działalność w roku 2008, aby przygotować się do scenicznego powrotu. Dyskografię Boyzone zamyka krążek „By Request” z 1999 roku.

Stephen Gately zmarł 10 października 2009 roku w wieku 33 lat.