Kosztowne uzależnienie Robbie Williamsa

25 stycznia 2007
ok. 1 minuta czytania

Artysta wyleczył się z narkotyków i alkoholu – ale nie może sobie dać spokoju z paleniem. Do tego stopnia, że muzyk zaprasza do swojego domu w Los Angeles przyjaciół z Anglii, tylko po to, żeby przywozili mu jego ulubione Silk Cut.

– Ciężko znaleźć Silk Cut w Los Angeles – wyjaśnia Williams. – Czasem muszę fundować podróż moim kumplom, bo aż tracę oddech. To dość drogi nałóg.

Ostatni album wokalisty to „Rudebox” z października 2006 roku.