Kuba Kawalec z pomocą Krzysztofa Kieślowskiego

4 czerwca 2021
ok. 1 minuta czytania

Miesiąc temu Kuba Kawalec zapowiedział pierwsze, solowe wydawnictwo w swoim dorobku. Zaskoczył mrocznym i mocnym utworem \”Zdechłam\”, zaśpiewanym przez zjawiskową Anę Andrzejewską. Całość uzupełnił doskonały obraz Zuzanny Plisz.

W przypadku drugiego singla \”Koty\”, Kuba postanowił sięgnąć po reżyserski debiut Krzysztofa Kieślowskiego. Scenariusz niemej etiudy z 1966 roku pod tytułem \”Tramwaj\”, doskonale współgra z liryczną opowieścią o niedopasowaniu i strachu przed samotnością. Osią wydarzeń zarówno obrazu jak i tekstu są niewykorzystane szanse i niepohamowana tęsknota za bliskością. Za muzykę odpowiadają współautorzy albumu \”Ślepota\” Kuby Kawalca, Patryk Kienast (gitary), Mariusz Obijalski (fortepian), Arkadiusz Kopera (synth i saksofon). Na perkusji zagrał Tomasz \”Harry\” Waldowski. Całość postała w 2020 roku w Black Kiss Records w Warszawie.

– Piosenka Koty jest jedną z naszych perełek na albumie \”Ślepota\” mówi Kuba Kawalec. – Od samego początku miała u mnie i kolegów specjalne względy. Podoba mi się w niej klasyczne ujęcie formy i brzmienia, ale i pewien rodzaj napięcia. W treści ścierają się niedopasowanie do świata i jednoczesny lęk przed samotnością. Szczęścia dopełnia teledysk mistrza Kieślowskiego. Niema Etiuda \”Tramwaj\” to debiut reżyserski pana Krzysztofa z 1966 roku. Prosta historia o niewykorzystanej szansie jest doskonałym uzupełnieniem całości, z której jestem naprawdę dumny.

Album Kuby Kawalca \”Ślepota\” ukaże się 2 lipca.