Kylie Minogue dziękuje Olivierowi Martinezowi

2 listopada 2006
ok. 1 minuta czytania

Australijka przyznaje, że gdy w zeszłym roku walczyła z rakiem, miewała momenty, kiedy chciała tylko płakać. Na szczęście francuski aktor przypominał jej, że musi być silna i nie może się poddawać.

– Jest najlepszym człowiekiem, jakiego spotkałam – mówi piosenkarka. – Wciąż mnie zaskakuje. W szczególnie ciężkich chwilach kiedy leżałam na podłodze w łazience szlochając mówił: „Dobrze kochanie, możesz płakać jeszcze przez 5 minut, a potem zabieram cię na wycieczkę rowerową po Paryżu”. Więc użalałam się nad sobą jeszcze trochę, po czym zaczęłam myśleć: „W sumie wycieczka rowerowa brzmi ciekawie”.

Przypomnijmy, że Minogue i Martinez są razem od 2003 roku.