Leona Lewis o futrach i kulcie ciała

8 lutego 2010
ok. 1 minuta czytania

Piosenkarka, która aktywnie działa w szeregach organizacji PETA (People for the Ethical Treatment of Animals), jest zdegustowana faktem, iż w branży rozrywkowej nadal promuje się noszenie prawdziwych futer.

– Zwierzęta są dziś traktowane naprawdę źle – tłumaczy Lewis. – Ludzie, którzy pokazują się w futrach, przyprawiają mnie o mdłości, szczególnie młodzi wokaliści czy wokalistki. Pamiętam moją pierwszą sesję zdjęciową. Pojawiłam się na planie, a styliści zarzucili mnie futrami i piórami. Musiałam im bardzo wyraźnie dać do zrozumienia, że tego nie toleruję.

Gwiazda wspomniała także o kulcie szczupłego ciała.

– Dzisiaj oczekuje się, że wszystkie kobiety będą wyglądały jak patyczaki – oburza się Lewis. – Wszystkie kolorowe magazyny mają patyczaki na okładkach. To ogromna presja.

Ostatni album Angielki, „Echo”, miał premierę 16 listopada 2009 roku.