Liam Gallagher nie przerzuca się na film

17 maja 2010
ok. 1 minuta czytania

Dzieło powstanie na podstawie pamiętników byłego rzecznika firmy Apple, Richarda DiLello, „The Longest Cocktail Party: An Insider’s Diary Of The Beatles, Their Million Dollar Apple Empire And Its Wild Rise And Fall” i opowiadać będzie historię Czwórki z Liverpoolu właśnie z perspektywy wytwórni.

Artysta zapewnia jednak, że nie planuje się przekwalifikować. – To będzie mój ostatni film – zapewnia wokalista. – Nie zamierzam się teraz zajmować filmami. Ten robię bo chcę i mam okazję.

Dla potwierdzenie tych słów, Anglik zapowiedział, że pracuje nad płytą, a jesienią zamierza ruszyć w trasę koncertową.

Obraz wyprodukuje założona przez Gallaghera firma In 1. Nie wybrano jeszcze reżysera ani aktorów, a z efektami zapoznamy się najwcześniej w 2011 roku. Wiadomo natomiast, że nowy zespół Liama będzie odpowiedzialny za soundtrack do filmu.

Regularną dyskografię Oasis zamyka płyta „Dig Out Your Soul” z 2008 roku. 14 czerwca do sklepów trafi kompilacja „Time Flies… 1994-2009”.