Lily Allen wraca do normalności

14 czerwca 2010
ok. 1 minuta czytania

Piosenkarka, która niedawno postanowiła zejść ze sceny i nie nagrywać kolejnych płyt, ma nadzieję, że niebawem będzie mogła powrócić do normalności.

– Wierzę po cichu, że za rok już nikt nie będzie mnie zapraszał na ceremonie wręczenia nagród i że nie będę nominowana w żadnych kategoriach, bo przecież nie będę nic nagrywać – tłumaczy Allen. – W ten sposób, mam nadzieję, uda mi się odejść w zapomnienie.

Wokalistka dodała, że duży wpływ na jej decyzję o odejściu z branży miały plany macierzyńskie.

– Ponieważ ludzie przestali kupować płyty, jedynym sposobem na zarobek dla artysty jest koncertowanie, a mnie nie uśmiecha się jeździć w trasę z niemowlęciem – oświadczyła gwiazda.

Dyskografię Angielki zamyka longplay „It’s Not Me, It’s You” z lutego 2009 roku.