Lindsay Lohan rozrzuca strzykawki po hotelach

11 grudnia 2007
ok. 1 minuta czytania

Aktorka i jej chłopak, Riley Giles, którzy spędzili w hotelu trzy dni, pozostawili w pokoju nie tylko niewyobrażalny bałagan, ale i niebezpieczne przedmioty. – Zrobili z pokoju chlew – twierdzi informator pisma \”Star\”. – Pozostawili brudne ręczniki i niedopałki papierosów. Okropnie śmierdziało dymem. Poza tym na stoliku przy łóżku leżała zakrwawiona strzykawka. Niebezpieczny przedmiot został sfotografowany przez ochronę przed jego usunięciem.

Polscy widzowie mogli podziwiać Lindsay Lohan we wrześniu tego roku w thrillerze \”Wiem kto mnie zabił\”.