Łysiejący Chris Martin

22 września 2004
ok. 1 minuta czytania

Muzyk bardzo chce, by nowy longplay okazał się takim hitem, jak poprzedni „A Rush of Blood To The Head”. Według Martina, stres spowodowany ogromną presją przyczynił się do tego, że zaczął łysieć. Płyta jest bliska ukończenia i Anglik twierdzi, że wie już, kiedy będzie gotowa. – Poznam to po tym, że znów wypadnie mi trochę włosów – żartuje lider Coldplay.

Przypomnijmy, że krążek „A Rush of Blood To The Head” pochodzi z sierpnia 2002 roku. Dwa miesiące temu Chris Martin ujawnił, że pracując nad następnym albumem Coldplay słucha twórczości wykonawców rapowych i elektronicznych, m.in. Jaya-Z i formacji Kraftwerk.