Madonna: „Zależy mi na światowym pokoju”

18 lutego 2003
ok. 1 minuta czytania

Wokalistka powiedziała, że wiele informacji w mediach na temat klipu do utworu „American Life” było niedokładnych. Zaprzeczyła, jakoby krytykowała poczynania Busha; zapewniła także, iż nie popiera stanowiska władz Iraku. Po prostu: zależy jej na utrzymaniu światowego pokoju. Ceni sobie fakt, że jest Amerykanką – m.in. dlatego, że może dowolnie wyrażać siebie; zwłaszcza, kiedy pracuje.

– Napisałam piosenkę, do której powstał teledysk wyrażający moje odczucia dotyczące naszej kultury i niesionych przez nią wartości – dodała Madonna. – To również „kawałek” o pewnej iluzji – Amerykańskim śnie, doskonałym życiu, w które wierzy dużo ludzi. Jako artystka mam nadzieję, że to, co robię, sprowokuje innych do myślenia i do dialogu. Nie oczekuję od nikogo, że się z mną zgodzi. Jestem wdzięczna za to, iż mam swobodę wyrażania tych odczuć i właśnie w taki sposób oddaję cześć mojemu krajowi”.

Przypomnijmy, że nowy album Madonny trafi do sklepów w kwietniu.