Malik Montana z nowym bangerem

5 marca 2021
ok. 2 minut czytania

– Byliśmy z Tovaritch w Amsterdamie w studiu Cruise Control Studios – zdradził Malik Montana na Insgaramie. – On pracował nad swoimi rzeczami, ja nad swoimi i wiadomo, w przerwie między sesjami każdy zaglądał do każdego do studia. U mnie w studiu była impreza cały czas. Poznałem tego dnia fajne koleżanki z Londynu, które miały lecieć, ale zostały ze mną kolejne parę dni. Było kilka koleżanek z Frankfurtu i ogólne koleżanki koleżanek i same mordy. Mój producent FRNKIE coś tam dłubał przy projekcie i puszcza bit, przy którym całe studio mówi WOOW. Ja sobie coś nucę i Tovaritch to samo, i po chwili gotowy numer. Było to mega spontaniczne i energia się zgadzała, a to według mnie przy współpracy z innymi artystami jest najważniejszym czynnikiem.

– Kooperacja z Malikiem to było trochę jak przeznaczenie… – dodał Tovaritch na łamach portalu rapfrancuski.pl. – O Maliku usłyszałem będąc w Polsce na kolacji z moimi czeczeńskimi braćmi. Okazało się, że spotkali tu innych Czeczenów i tamci wspominali mi o nim. Pogadaliśmy chwilę na FaceTime i zgadaliśmy się na spotkanie za kilkanaście dni w Paryżu podczas jego wizyty w czerwcu. Później trafiliśmy na siebie przypadkiem w lipcu gdy byłem na wakacjach w Cannes a on kręcił tam klip z Eigh-O. Spotkaliśmy się też w Holandii, i to był znak. Musieliśmy w końcu nagrać razem kawałek. Widzieliśmy się też kolejny raz już w Polsce i Niemczech gdzie kręciliśmy wspólnie klip do tego numeru. To prawdziwa koneksja.

Dla Malik Montana to kolejna współpraca z najciekawszymi europejskimi raperami. Kilka miesięcy temu do sieci trafił teledysk \”Mordo weź\” z gościnnym udziałem LX z 187 Strassenbande.