Mariah Carey nie chciała być brzydka

9 lutego 2008
ok. 1 minuta czytania

Artystka przejęła rolę kelnerki Krystal po tym, jak Janet Jackson zrezygnowała z produkcji. Przy Carey nie obyło się jednak bez problemów – piosenkarka chciała się wycofać, gdy zobaczyła krzaczaste brwi, które miała sobie doklejać.

– Z Mariah się świetnie pracuje i wszyscy ją uwielbiają – wyjaśnił informator „New York Daily News”. – Ale nie spodobało jej się, że ma być brzydka. Kiedy zobaczyła sztuczny nos, skontaktowała się ze swoimi ludźmi i zdecydowała, że nie zagra w filmie. Nie zachowywała się jak diwa, ale wyglądała na zestresowaną w związku ze swoim wyglądem.

Ostatecznie wokalistka pozostała na planie i być może jeszcze w tym roku zobaczymy ją lekko oszpeconą w obrazie „Tennessee”. Za reżyserię odpowiada Aaron Woodley.

Tymczasem 31 marca ukaże się nowa płyta artystki, „That Chick”.