Medium – „Graal”

11 grudnia 2012
ok. 2 minut czytania

Wątki wiary, religii nie są w twórczości naszych artystów poruszane zbyt często. Możemy znaleźć oczywiście pojedyncze nawiązania do Boga, wyznania miłości, podziękowania za dar życia, ale w większości przypadków ogranicza się to jednak do króciutkich frazesów. Na „Graalu” ta tematyka dominuje. To wycieczka do świata człowieka, którego wiara całkowicie odmieniła i który chce swoimi słowami, deklaracjami odmienić innych. Można odnieść wrażenie, że Medium wcielił się w rolę kaznodziei. Są kawałki, w których niczym guru sekty nakazuje żebyśmy spojrzeli głębiej w siebie, ruszyli z pozycji mentalnego letargu, ogłupienia, żebyśmy popatrzyli na wszechświat jako zbiorowość ludzi, w którym każda wierząca, oddana jednostka jest wartością ponad inne. Znam wielu słuchaczy, dla których ciężar przekazu okaże się zbyt duży, przytłaczający. Szczególnie, że to wydawnictwo dwupłytowe, a krążek nazwany „Półkula Księżyca”, przeznaczony do słuchania w całkowitym skupieniu nocą, jest naprawdę mocny. Tutaj nie ma ani jednego przypadkowego słowa. Medium wie, co chce przekazać. Mnie to wciągnęło, czy tak będzie z Tobą czytelniku, pojęcia nie mam. Wydaje mi się jednak, że jeśli temat wiary, wątki metafizyczne są ci całkowicie obce, na „Graalu” nie znajdziesz za wiele dla siebie. Warto wtedy spróbować oddzielić kwestie tekstów i wykonania od samej muzyki, która prezentuje się wspaniale. Samplowany, uzupełniony żywymi instrumentami, hip-hop najwyższych lotów. Niby inspirowany klasycznym brzmieniem z obozów Quannum czy Rawkus, ale przygotowany w bardzo świeży, oryginalny sposób. Podkłady są zróżnicowane, dopracowane perfekcyjnie, mnóstwo w nich smaczków. Warstwa muzyczna przypomina trochę podróż do miejsca, które znasz z czasów dzieciństwa i do którego masz sentyment. Odwiedzasz je z uśmiechem na ustach, przypominasz sobie stare zakamarki, ale co krok odkrywasz też coś nowego, fascynującego. Taka też jest ta płyta, fascynująca, wciągająca. Potrzeba jednak dużo odwagi i otwartości, aby zanurzyć się w pełni w świecie Mediuma. Wybór należy do Ciebie, ja polecam.