Mel Gibson ratuje Courtney Love

17 stycznia 2007
ok. 1 minuta czytania

Love jakis czas temu wspominała, że Gibson uratował jej życie. Teraz szczegóły zdarzania przytacza australijski twórca.

– Pamiętam ten dzień dokładnie – wyjawia reżyser. – Pukałem do jej drzwi hotelowych i powtarzałem: „Skarbie, wyjdź”. To wszystko. Czasami, gdy jesteś na samym dnie, potrzebujesz po prostu, żeby ktoś był z tobą. Rehabilitacja i to, że zerwała z nałogiem to już tylko jej zasługa.

Najnowszy film w reżyserii Mela Gibsona, „Apocalypto”, zawitał do Polski 29
grudnia.

Wdowa po Kurcie Cobainie pracuje obecnie nad następcą albumu „America’s Sweetheart” z lutego 2004 roku. W studiu wspomaga ją m.in. Linda Perry i Billy Corgan.