Mel Gibson wstawia się za Britney

16 grudnia 2006
ok. 1 minuta czytania

Britney, która ma dwójkę dzieci, odreagowuje stres związany z rozstaniem z Kevinem Federline’em imprezując w klubach nocnych. Piosenkarka ostatnio wracała do domu w godzinach porannych, często bez bielizny. Gibson, który sam miał kłopoty po antysemickiej tyradzie wygłoszonej po pijanemu, twierdzi, że czuje sympatię do wokalistki.

– Współczuję Britney – mówi aktor. – Nigdy nie ma chwili wytchnienia. Ciągle ją śledzą, a ona po prostu usiłuje żyć. Współczuję jej, bo jestem pewien, że w głębi serca jest dobrą kobietą.

29 grudnia do polskich kin zawita film „Apocalypto” w reżyserii Mela Gibsona.