M.I.A. zainspirowana pogróżkami

16 czerwca 2010
ok. 1 minuta czytania

Piosenkarka spędziła ostatnie miesiące ciąży na oglądaniu wiadomości z jej rodzinnej Sri Lanki i angażowaniu się w rozwiązywanie tamtejszych problemów.

– Ludzie wysyłali mi pogróżki i gadali różne bzdury o moim dziecku – wyjaśniła artystka. – Widziałem na Twitterze i na Youtube: „Twoje dziecko umrze”. Wszystko dlatego, że rozmawiałam z rządem Sri Lanki o sytuacji, która wtedy miała miejsce. Jednocześnie byłam w ciąży i nie miałam ochoty, na konfrontację z tym wszystkim, ale nie miałam wyboru. To był akurat miesiąc, w którym postanowili zakończyć 30-letnią wojnę domową, więc nie mogłam im powiedzieć: „Sorry chłopaki, jestem w ciąży, teraz nie mogę”. Tak więc „Maya” to mieszanka tych miesięcy – dzieci, śmierci, zniszczenia i bezsilności.

Album „Maya” trafi do sprzedaży 13 lipca 2010 roku. Dyskografię wokalistki zamyka krążek „Kala” z sierpnia 2007 roku.