M.I.A. zdenerwowała szefów Paris St. Germain

12 stycznia 2016
ok. 1 minuta czytania

W wyreżyserowanym przez artystkę wideoklipie do piosenki „Borders”, M.I.A. pojawia się, między innymi, na łodzi pełnej uchodźców i śpiewa politycznie zaangażowany tekst. Jednak nie to rozwścieczyło włodarzy klubu. Artystka ubrana jest bowiem w klubową koszulkę Paris St. Germain, na której zwykle widnieje logo mającej siedzibę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich firmy Fly Emirates. M.I.A. zmieniła nazwę sponsora na „Fly Pirates”.

Klubowi oficjele przesłali pismo do Angielki i jej wytwórni, w którym wyrażają zdziwienie, że stali się częścią takiej jawnej politycznej manifestacji. „Nasza codzienna działalność nie ma nic wspólnego z problemami, jakie przedstawiła M.I.A.” – napisano w komunikacie. Klub domaga się usunięcia klipu.

Teledysk, który wzbudził tyle kontrowersji, można zobaczyć na tej stronie.

Nagranie zapowiada jej muzyczno-filmowy projekt „Matahdatah”.

Ostatni album M.I.A., „Matangi”, ukazał się w listopadzie 2013 roku.