Michael Caine w chilloutowych rytmach

1 sierpnia 2007
ok. 1 minuta czytania

Kompilacja ukaże się we wrześniu pod tytułem \”Cained\”. Zestaw wypełnią chilloutowe klasyki. Na pomysł artysta wpadł podczas obiadu z Eltonem Johnem.

– Uwielbiam ten rodzaj muzyki – wyjaśnia Anglik. – Mam setki płyt, które kupuje od 15 lat. Jakieś 10 lat temu zacząłem nagrywać własne składanki.

W zestawie znaleźć mają się m.in. kompozycje Chicane i Feliksa Da Housecata.

Michaela Caine\’a można było ostatnio podziwiać w filmach \”Ludzkie dzieci\” czy \”Prestiż\”.