Mika wyzywany i gnębiony

9 lutego 2010
ok. 1 minuta czytania

Wokalista zdradził, że do dziś z bólem wspomina niewybredne komentarze, jakie szkolni koledzy wykrzykiwali pod jego adresem.

– Jako nastolatek doświadczyłem nękania w każdej postaci – wyznał Mika. – Głównie śmiano się z mojego wyglądu, wiele wyzwisk trąciło homofobią. Pamiętam, jak siedziałem pod prysznicem i myślałem: „O Boże, jestem dziwadłem. Jak mam dać sobie radę?”. A potem zdecydowałem, że stanę się nietykalną wersją samego siebie, aby nie być traktowanym jak gówno przez resztę życia. Pozostaję w zgodzie z samym sobą, ale pewnych rzeczy po prostu nie ujawniam. Nie wierzę w etykietki. Mogę zakochać się w każdym.

Jakiś czas temu artysta zasugerował w wywiadzie dla pisma „Gay & Night”, że jest biseksualny.

– Nie wprowadzam żadnych ograniczeń do własnej sypialni – oświadczył Mika. – Nazywajcie mnie biseksualistą, jeśli już koniecznie chcecie mnie zaszufladkować.

Dorobek Miki zamyka album „The Boy Who Knew Too Much” z września 2009 roku.