Muzycy Creed pozwani przez fanów

25 kwietnia 2003
ok. 1 minuta czytania

Zdaniem Philipa i Lindy Berenz oraz Wendy i Chada Costino, podczas koncertu w Illinois Allstate Arena wokalista Scott Stapp był pod wpływem alkoholu lub lekarstw, co uniemożliwiało mu śpiewanie. W uzasadnieniu pozwu wielbiciele Creed napisali również: „Stapp wielokrotnie na dłuższy czas schodził ze sceny. Zataczał się, wyraźnie cierpiał i wydawało się, że zaraz zemdleje”.

W styczniu grupa próbowała wytłumaczyć się z feralnego występu, pisząc do fanów e-mail o treści: „Przepraszamy, jeśli nie uważacie, że nasz show był tak dobry, jak poprzednie. Doceniamy również fakt, że martwicie się o zdrowie Scotta. On potrzebuje teraz odpoczynku w swoim domu w Orlando. Na pocieszenie możemy tylko dodać, że wzięliście udział w najoryginalniejszej z naszych imprez”.

Wspomniana czwórka domaga się zwrotu pieniędzy za bilety – po 56 dolarów i 75 centów dla każdej osoby – oraz kosztów dodatkowych typu opłata parkingowa. Jeśli sąd pozytywnie rozpatrzy ich skargę, istnieje możliwość, że pozostałe 15 tysięcy uczestników koncertu również wystosuje podobne pozwy, co może narazić band na wydatek około 2 milionów dolarów.

Oskarżenie dotyczy nie tylko członków Creed, ale również firmy Ticketmaster oraz menedżera zespołu, którzy zmusili Stappa do występu, żeby uniknąć wściekłości tłumu fanów.