My Bloody Valentine nie tylko w sieci

3 grudnia 2007
ok. 1 minuta czytania

Muzycy zapowiedzieli, że pójdą w ślady Radiohead i bez pomocy wytwórni płytowej nagrają materiał. – W wywiadzie dla \”Billboardu\” mówiłam, że kolejny longplay My Bloody Valentine zostanie wydany własnym sumptem – wyjaśnia menedżerka zespołu, Vinita Joshi. – Nie oznacza to jednak, że album trafi tylko do Internetu. Taka formuła wydaje nam się niezbyt dobra, dlatego grupa nigdy nie zgodziłaby się, żeby dzieło dostępne było wyłącznie w cyfrowym formacie.

Latem band wyruszy w trasę. Zreaktywowana formacja da koncerty w Londynie, Manchesterze i Glasgow. Mówi się również o udziale w kalifornijskim festiwalu Coachella.

My Bloody Valentine ma w dorobku dwie płyty: \”Isn\’t Anything\” (1988) i \”Loveless\” (1991).