Najdłuższa płyta Foo Fighters

2 czerwca 2014
ok. 1 minuta czytania

Z wcześniejszych doniesień wiadomo, że materiał powstawał w ośmiu różnych studiach, a całość została udokumentowana na potrzeby serialu HBO, „Sonic Highways”. Choć album wypełni jedynie osiem kompozycji, lider formacji zapowiada, że będzie to najdłuższy album w dorobku bandu.
– Przyjęliśmy filmowe podejście – wyjaśnia. – Nie mogłem nagrać po prostu trzyipółminutowego, rockowego singla, a następnie wykorzystać go do odcinka poświęconego muzyce w Nowym Orleanie. Musieliśmy stanąć na wysokości zadania.

Muzyk powiedział też co nieco na temat stylu płyty.

– Rozpoznacie, że to Foo Fighters, ale będziecie zaskoczeni – dodaje. – Znajdą się tam rzeczy, których dotąd nie robiliśmy.

Materiał rejestrowany był analogowo. Nowego dzieła należy spodziewać się jesienią.

Sesje odbywały się m.in w Electrical Audio w Chicago, Rancho de Luna w Kalifornii i Inner Ear Studios w Waszyngtonie.

Odcinki „Sonic Highways” zawierać też będą rozmowy z artystami, którzy odbywali sesje w danych studiach. Znajdą się wśród nich członkowie grup Minor Threat, Fugazi, Kiss czy The Eagles. Zwiastun cyklu, w którym pada obietnica, że serial przedstawi muzyczną mapę Ameryki, można sprawdzić pod tym adresem.

Dorobek Grohla z Foo Fighters zamyka album „Wasting Light” z kwietnia 2011 roku.